Saas-Fee - bajkowe ferie last minute

Jeśli marzysz o zimowym szaleństwie jeszcze tej zimy, to mam prawdziwą petardkę! Saas-Fee to szwajcarska perełka, która wygląda jak baśniowa kraina ❤️ Z gwarancją śniegu jeszcze przez długie nadchodzące tygodnie!

W otoczeniu czterotysięczników

Saas-Fee położone jest naprawdę spektakularnie – głęboko w górach, na zboczu doliny Saastal, w otoczeniu monumentalnych najwyższych Alp. Zamknięte jest dla ruchu spalinowego, ale już z parkingu widok roztacza się na wznoszące się z trzech stron nad miasteczkiem ośnieżone szczyty gór. Ciężko wyobrazić sobie piękniejsze miejsce na zimowy wypad ❤️ A do Zermatt ze słynnym Matterhornem mamy raptem 45min samochodem 😉

 
 

Dla każdego coś miłego

Narciarze znajdą tu świetnie przygotowane trasy – od szerokich niebieskich po te strome ze zniewalającym widokami. Dla rodzin z dziećmi to po prostu duży ośrodek narciarski z kompleksową opieką, często całodniową, dla dzieci, oczywiście z posiłkami, zabawami i imprezami dziecięcymi. Dla tych najmłodszych, i starszych też, w poniżej położonym Saas-Grund mamy długie trasy saneczkowe i lodowisko. W wyżej położonych partiach gór znajduje się oszałamiająca jaskinia lodowa, której surrealistyczne kolory i kształty zapewniają niezapomniane przeżycia. W całej okolicy nie brak również tras spacerowych czyli kultowych szwajcarskich Winterwanderweg, tak na zimowe spacery, jak i biegówki czy rakiety śnieżne. Wszystkie doznania oczywiście wzmocnione są świetną infrastrukturą czyniąc to miejsce naprawdę idealnym na ferie nawet z niemowlakiem ❤️

 
 

Mega klimat Saas-Fee

W takim razie, czy Saas-Fee to miejsce na idealne ferie z dziećmi? Tak! Po pierwsze, świetna baza noclegowa obejmująca zarówno niedrogie mieszkania z pełnym wyposażeniem, jak i pięciogwiazdkowe hotele ze strefami spa i krytymi basenami. Po drugie, wręcz bajkowe miasteczko, którego urok możemy podziwiać spacerując bezproblemowo z maluchem w wózku czy na sankach, mając przed oczami jednocześnie oszałamiające widoki z miasteczka na całą dolinę i czterotysięczniki ❤️ W trakcie gdy jeden opiekun szaleje na nartach, my spędzamy czas w bardzo przytulnych kawiarniach i restauracjach z lokalnym jedzeniem 😉 Popołudniami z kolei klimat tworzy muzyka niosąca się z knajp, w których ludzie prosto z nart stojąc z całym sprzętem rozmawiają i raczą się trunkami i przekąskami. Atmosfera miejsca jest naprawdę na wskroś magiczna!

 
 

Zakończenie sezonu zimowego w takim miejscu jak Saas-Fee to naprawdę ferie z przytupem! Samolotem można dolecieć do Mediolanu lub Genewy a stamtąd warto pofatygować się te cztery godziny, żeby poczuć zimę i spędzić ferie w prawdziwym winter wonderland.

 
 
 

Nie przegap nigdy żadnego artykułu - newsletter czeka na Ciebie 😀

 
 
 

A już teraz zaplanuj ze mną swoją podróż

Next
Next

Koh Lipe - rajskie wakacje zimą